lis
30

Telefon, rzeka, ptak w życiu i biznesie

Telefon, rzeka, ptak w zyciu i biznesie

Możliwe, że tytuł tego artykułu wydaje się Tobie na pierwszy rzut oka dziwny i nie znajdujesz części wspólnej dla wszystkich jego składowych. Zastanawiasz się, gdzie znajduje się aplikacja tych wszystkich elementów jednocześnie w życiu i biznesie. Pozwól zatem sobie sprawdzić o co w tym chodzi i może też odkryć jakąś cząstkę siebie co spowoduje, że…

…no właśnie… zastanów się przez chwilę, przyglądnij ogólnie swoim sprawom osobistym, zawodowym pod kątem czy wszystkie są uporządkowane, czy są jakieś sprawy co do których masz poczucie, że można je usprawnić. Zaglądnij wewnątrz siebie i zauważ czy bywają takie momenty, albo może to jest wręcz stan permanentny, kiedy w sytuacji gdy kontaktuje się z Tobą Twój potencjalny czy też stały klient, na sam dźwięk dzwonka telefonu pojawia się u Ciebie reakcja niezbyt pozytywna. Gdy dzwonek telefonu wywołuje negatywne stany to po odebraniu telefonu cały nasz przekaz zawiera przekaz “ukryty” w postaci “dajcie mi wszyscy święty spokój!”, a to na pewno nie wpływa pozytywnie na budowanie relacji z klientem. Takie negatywne podejście podświadomie torpeduje nasze działania co w konsekwencji doprowadza nas do celu… klienci przestają dzwonić. Sam miewałem takie chwile, a to spowodowało, że zadałem sobie pytanie – “co pomoże mi reagować z większym entuzjazmem na dźwięk telefonu?”. Zadaj sobie to pytanie, a na pewno pojawi się na nie odpowiedź, w moim przypadku było to “powinieneś podwyższyć cenę za swoje usługi”. W moim przypadku dało mi to dodatkową motywację do pracy i rozwoju. Oczywiście u Ciebie może to być coś zupełnie innego. Wystarczy dać sobie szansę.

Patrząc z dzisiejszej perspektywy na swoje życie ile razy dostałeś od życia jakieś szanse, z których nie skorzystałeś? Ma tutaj znaczenie pewna zasada, która polega na tym, że w takich sytuacjach każdy z nas blokuje to co nowe, lepsze z prostego powodu, ma obawy, że nie będzie w stanie zająć się tym w odpowiedni sposób. Wiele osób uważa, że naszym celem jest mieć więcej pieniędzy, więcej czasu, więcej klientów itd. Czy to na pewno jest prawdą? Gdy zastanowiłem się nad tym przez chwilę doszedłem do wniosku, że tak na prawdę tylko ułamek tego ma wpływ na to co jest mi potrzebne to szczęścia, na to co daje mi energię do mego rozwoju. Wielokrotnie bywało tak, że pojawiała się jakaś szansa w życiu i jednocześnie jakaś część mnie komunikowała mi, że nie jest gotowa na przyjęcie tej szansy przez co szansa przegrywała w tym starciu, po prostu nie dostrzegałem z czego na prawdę mogłem skorzystać.
Teraz już wiem, żeby w takich sytuacjach zapalała się w mojej głowie przysłowiowa “lampka” co pozwala mi na głębsze rozważenie danej sytuacji.

Zastanów się, wybierz sobie kolejno jakieś ważne dziedziny Twojego życia prywatnego czy zawodowego i zadaj sobie pytanie, czy jesteś nastawiony na ekspansję czy też może kontrakcję lub brak zmiany obecnego stanu? Czy dźwięk dzwonka telefonu wywołuje o Ciebie ochotę by go odebrać czy też może powoduje zniechęcenie? Zastanów się i sprawdź co jeszcze w Twoim życiu powoduje u Ciebie chęć do pracy, motywację do rozwoju i wykorzystaj te możliwości w innych kontekstach.

Uporządkuj sprawy tak prywatne jak i zawodowe. Usprawnienie ich rozwiązywania daje nam większe możliwości by zająć się sprawami globalnymi co w rezultacie pobudza niewidzialne siły do zapełnienia koryta rzeki, którym jest nasze życie. Wzrasta też wtedy nasza wydajność, a co za tym idzie odblokowuje się energia, która jest potężnym bodźcem dla naszego twórczego działania. Sprawy, które nie są rozwiązane powodują gromadzenie się wokół nich barier, ograniczeń, które blokują nam dostęp do naszych zasobów. Nasz umysł gdzieś w podświadomości zajmuje się ciągle nierozwiązanymi sprawami, niepotrzebnie zużywa na nie energię.

Przypomina mi się piękne chińskie przysłowie – “Jeśli w sercu będę mieć zieloną gałąź, przyleci do mnie śpiewający ptak.”

Artykuły powiązane tematycznie z powyższym:

Autor: Michał Barteczko. Opublikowane w Osiąganie celów

Tagi:

Dodaj komentarz