lis
11

Podróż do „źródła” (cz.I.)

Jeśli tylko będziesz miał ochotę, jeśli tylko będziesz chciał, pozwól, że zabiorę Cię albo raczej dam wskazówkę jak wybrać się w podróż do “źródła”. Celowo słowo “źródło” napisałem w cudzysłowie bo jest ono…

…no właśnie, powiedzmy, że to najniższy poziom naszego jestestwa.

Może pojawić się pytanie, po co go doświadczać? Czemu taka podróż ma służyć? Sprawdźmy…

Jak jest tutaj, tutaj gdzie jesteś? Czy masz wiele myśli o obowiązkach, problemach, może o niezapłaconych rachunkach, o tym co zrobić na obiad, dociera do Ciebie sporo bodźców na minutę? Ja bym to nazwał mętlikiem, chaosem, wielkim zamieszaniem. Ty możesz to nazwać na swój sposób. Jak się czujesz w takim stanie rzeczy?  
Wyobraź sobie miejsce gdzie jest cisza, spokój, czysty umysł, gdzie nie ma obowiązków, problemów, coś tak jak na wakacjach :) Czy podobałoby się Tobie być w takim stanie permanentnie, niezależnie od kontekstu, w którym się akurat znajdujesz?

Nie przedłużając, napiszę Ci po prostu jak możesz tego sam doświadczyć za pomocą bardzo prostego ćwiczenia.

Ćwiczenie

Usiądź sobie wygodnie, zamknij oczy i zacznij obserwować swoje myśli. Po prostu podążaj za nimi niezależnie od tego gdzie prowadzą. Obserwuj je jak przychodzą i odchodzą. Gdy poobserwujesz swoje myśli przez powiedzmy jakieś 10 sekund zadaj sobie następujące pytanie i następnie bądź bardzo czujny aby zobaczyć co się stanie zaraz po tym jak je zadasz. Pytanie jest następujące: „Skąd przypłynie moja następna myśl?”

Co się stało? Czy zaobserwowałeś krótką przerwę w swoim myśleniu zanim pojawiła się następna myśl? Czy zauważyłeś wolną przestrzeń, pewnego rodzaju lukę pomiędzy pytaniem a następną myślą? Wszystko jest w porządku, wykonaj ćwiczenie teraz raz jeszcze.

Czy zauważyłeś jakby nieznaczne wahania w swoim myśleniu, pauzy pomiędzy myślami? Jakby umysł czekał na to co się wydarzy zaraz po zadaniu pytania?
Możliwe, że słyszałeś, iż wyczyszczenie umysłu z myśli może zająć wiele lat praktyki ale Tobie udało się to już po kilkunastu sekundach.

Powtórz proszę ćwiczenie jeszcze raz, powtarzaj je powiedzmy przez 3 minuty. Co 15 sekund zadawaj pytanie, to już wcześniej wspomniane bądź podobne, np.:  Jakiego koloru będzie moja następna myśl?” albo “Jaki będzie miała zapach moja następna myśl?”, albo “Jakiego kształtu będzie moja następna myśl?”, albo “Jaki smak będzie miała moja następna myśl?” itp. Sama zawartość merytoryczna pytania nie jest ważna, najważniejsze jest zwracanie uwagi na to co się dzieje potem. Przyglądnij się dokładnie pojawiającej się luce, wypatruj jej gdyby się nie pojawiła. Twoja uwaga będzie odsłaniała lukę, przerwę pomiędzy myślami. To właśnie ta luka jest źródłem myśli, może być ulotna ale na pewno tam będzie. Gdy regularnie będziesz stawał się świadomy tej mentalnej pauzy, to zacznie ona czynić dla Ciebie magiczne rzeczy.

Zrób jeszcze raz to ćwiczenie przez 3 minuty…

Jeśli skończyłeś, jak się teraz czujesz? Czy Twoje myśli są teraz jakby cichsze, spokojniejsze? Czy odczuwasz w swoim ciele rodzaj relaksu? Dlaczego tak się stało? Jedyne co robiłeś to obserwowanie luk pomiędzy myślami. A to spowodowało, że Twoje ciało się rozluźniło, umysł się uspokoił. Dzieje się tak gdy funkcjonuje się na cichszych poziomach umysłu. Umysł i ciało są ze sobą ściśle powiązane i kiedy umysł przestaje ciężko myśleć ciało automatycznie się relaksuje. To proste ćwiczenie pozwala Ci zacząć doświadczać potencjału jaki daje Nicość.
Kiedy obserwowałeś luki pomiędzy myślami czy martwiłeś się jakimiś swoimi problemami, niedokończonymi obowiązkami itd? Myślę, że nie. Twój umysł był całkowicie spokojny i wolny od zmartwień. Niemożliwym jest być całkowicie świadomym Nicości i cierpieć z powodu jakichś lęków, problemów czy innych destruktywnych emocji.
Wystarczy, że wdrożysz w życie powyższe ćwiczenie, a będziesz w stanie radykalnie zmienić swoje życie w kierunku jeszcze większego dobrobytu, kreatywności, spokoju, miłości.

Co ciekawe, mimo, że doświadczanie takiego stanu, stanu “czystej świadomości Nicości” jest wspólne dla wszystkich to jednocześnie jest unikalne, indywidualne dla każdego z osobna.

Można jeszcze bardziej przyspieszyć ten proces, poszerzyć jego działanie. Jeśli jesteś ciekawy jak to napiszę o tym w kolejnej części już niebawem. Teraz po prostu wykonuj to ćwiczenie kiedy tylko będziesz chciał, kiedy tylko sobie o tym przypomnisz np. jadąc autobusem czy tramwajem, podczas przerwy w pracy, gdzieś na spacerze, podczas jedzenia obiadu, przed snem, kiedykolwiek.

Artykuły powiązane tematycznie z powyższym:

Autor: Michał Barteczko. Opublikowane w Osiąganie celów, Szczęście, Zdrowie

Tagi: , , , ,

Comments (1)

  • Marcin
    27 grudnia 2014 o 14:25 |

    Najniższy poziom?? a czemu nie Najwyższy:)?

Dodaj komentarz