lip
21

+5 do pewności, +10 do władzy, +15 do atrakcyjności

+5 do pewności, +10 do władzy, +15 do atrakcyjności

Dlaczego ktoś kupuje ekskluzywny włoski samochód, zegarek robiony w policzalnej ilości sztuk, składany ręcznie z najdroższych elementów, sygnowany marką uznawaną w określonych kręgach za obiekt pożądania? Są to elementy układanki, która kształtuje obraz przynależności do klasy, grupy, środowiska z jednoczesnym programowaniem właściciela na dobre samopoczucie oraz komfort. Przeanalizuj wraz ze mną kilka przypadków, które pomogą Ci w kalibrowaniu i modelowaniu zachowań.

„Ekskluzywny włoski samochód”, pod tym stwierdzeniem z pewnością rysuje Ci się kilka sławnych marek, wywołujących u mężczyzn przyśpieszone bicie serca i ciarki na plecach, a u kobiet zachwyt… i tu właśnie powinienem się zatrzymać. Nie robię tego z powodu, że nieznane mi są uczucia wywoływane przez te przedmioty pożądania, lecz chciałbym wejść pod kołdrę tych zjawisk i znaleźć powód zdecydowanie większego zachwytu określonym produktem, dlaczego właśnie ten model kosztujący 1 mln $ wzbudza takie emocje, przecież Francuzi też potrafią robić piękne stylistycznie produkty a nikt tak długi czas się nimi nie zachwyca?

Kiedyś jeżeli chciałeś być Panem podwórka wystarczyło abyś dysponował resorakami odpowiedniej marki, posiadał najnowsze „adidasy”, czy zegarek, który Twoją przewagę budował posiadając o 16 melodyjek więcej niż każdy inny – budowałeś status społeczny używając określonych, skądinąd banalnych, ale na owe warunki środowiskowe odpowiednich atrybutów, które czyniły Cię lepiej postrzeganym, bardziej atrakcyjnym osobnikiem. Oczywiście wiadomym jest, że dany czynnik wywoływał reakcje u określonej grupy, każde środowisko miało swojego świętego Grala, a im więcej ich posiadałeś tym lepiej pozycjonowaną jednostka byłeś, tak dzieje się do chwili obecnej.

Gdy znajomi kupowali mieszkanie w jednym z najsławniejszych na wschodnim wybrzeżu kurorcie golfiarzy nie wydawali w ten sposób pieniędzy tylko na ściany, wyposażenie i grunt na którym stał ten obiekt, gdzieś głęboko pod tym wszystkim kryło się podniesienie statusu społecznego i chęć przynależności do środowiska, o którym przy każdej możliwej okazji nie zapominali wspomnieć. Jednak moc ich pozycji, którą uzyskali dzięki powyższemu zakupowi bardzo traciła przy prozaicznych kontaktach z innymi gdy czas, miejsce, sytuacja nie pozwalała im wspomnieć o ostatnich osiągnięciach w temacie nieruchomości.

Zauważ jak łatwo jest rozpoznać osobę bez jej +5 do pewności jeżeli w czasie zamkniętego eventu, na który zaproszenie kosztowało okrągła kwotę i nie było dostępne dla wszystkich pojawia się nie w swoim „statuswyznaczajacym” samochodzie. Czy zacznie nosić przy łańcuszku na szyi kluczyki od swojego nowego ekskluzywnego nabytku? a może założy gruby złoty obciążnik na dłoń lub palce aby podkreślić swój status? Z pewnością zauważysz wspomagacze jakich zacznie używać aby zniwelować brak głównego atrybutu. Chęć dostosowania się do środowiska jest na tyle silna, że została opisana przez grupy naukowe jako swego rodzaju nałóg a brak możliwości powrotu do stanu gdy mieliśmy +10 do władzy czy +15 do atrakcyjności jako proces odstawienia z konsekwencjami zdrowotnymi, finansowymi i społecznymi.

Oczywiście skupiam się tu na bardzo materialnych elementach wspierających , ale dobrze wiesz, że dotyczy to także atrybutów miękkich, aby uściślić przytoczę pewna sytuację. Jeden z bardzo znanych polityków był umówiony na wywiad wraz z  dziennikarką, której z góry dziękuję za tą historię. Spotkali się w parku gdzie z dala od zgiełku mogli skupić się na rzeczowej rozmowie. Polityk był znany głownie przez  kontrowersyjne wypowiedzi oraz spory majątek, na tym spotkaniu miał dać się poznać jako inteligentny, oczytany erudyta. Dodatek +15 do atrakcyjności dawała mu w w jego mniemaniu znajomość poezji Leśmiana, do której wielokrotnie starał się nawiązać w czasie wywiadu. Zgadnij jak bardzo zmieniło się jego zachowanie gdy w prowadząca wywiad pozwoliła mu w końcu na upust tak długo kumulowanego i wciąż powstrzymywanego Leśmianowskiego wodospadu słów. Jednak dziennikarka okazała się koneserem literatury i wychwytując wiele nie spójności w cytowanych wersach pozbawiła go +15 jednocześnie doprowadzając, skądinąd nieumyślnie, do automatyzmu jaki obudził się w rozmówcy, który zaproponował wycieczkę jego nowym kabrioletem aby  odbudować w jego mniemaniu chwilowo utraconą atrakcyjność.

Teraz otwierając szerzej oczy jesteś w stanie wyjąć, wychwycić atrybuty, które uatrakcyjniają, zwiększają komfort, doskonale kamuflują lub czasem prowadzą do przesytu sygnałów. Pozwolą Ci one wykreować, wybudować siebie w zależności od Twoich potrzeb i celów, które osiągniesz.

Autor: Friend. Opublikowane w NLP

Tagi: ,

Dodaj komentarz